niedziela, 29 kwietnia 2012

"Szewc bez butów..."

Tak to bywa, że  w pośpiechu robię często kartki na własne potrzeby. Tym razem też tak było, znam datę imienin wujka ( jakoś tak tradycyjnie obchodzimy imieniny), ale o urodzinach dowiedziałam się wczoraj wieczorem. I oto ekspresowy exploding box.







I jeszcze zdjęcie zakładki zrobionej jakiś czas temu - już powędrowała do nowej właścicielki.


1 komentarze:

maarchewkowa pisze...

To było w pośpiechu? Jest naprawdę śliczna :)

Prześlij komentarz

Dziekuję,że do mnie zajrzałaś(łeś) i zechciałaś(łeś) zostawić po sobie ślad :)

 
Copyright (c) 2010 Ostoja Kasi... and Powered by Blogger.